Powrót na główną stronę     Skocz do archiwum

Myślenie ma kolosalną przyszłość    06.05.2000


Czytelnik strony www.kulinski.zagle.pl - kolega Edward Goj z Gliwic podsuwa zdroworozsadkowy pomysł racjonalizacji rejestracji jachtów - problemu tak bardzo lezącego na wątrobie naszego Związku. Pomysł nie dotyczy oczywiście "Certyfikatu okrętowego" "Żaświadczena o rejestracji" ani "Patentu Flagowego" ale ich obligatoryjnych i nieustannie odnawianych ZAŁĄCZNIKÓW.

(Korespondencja Eward Goj)
Ponieważ nie jestem armatorem i niestety w najbliższej przyszłości nie będę, więc temat obserwuję trochę z boku. Może dlatego nasunęło mi się pewne spostrzeżenie. W paszporcie (a nawet w PRL-owskim Dowodzie Osobistym gdzie wpisywano prawie wszystko o obywatelu) nie ma rubryki: stan zdrowia obywatela. Czy rejestracja i dowód rejestracyjny nie może być, jak sama nazwa wskazuje, tylko aktem nadania numeru rejestracyjnego, poświadczenia własności, może nazwy czy rozmiarów jednostki bez uciążliwych okresowych badań stanu technicznego? Oczywiście dalej należy dyskutować o potrzebie posiadania takiego dokumentu, ale taki, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydaje mi się do przyjęcia.E.G.



Napisz do autora informacji w serwisie


Hosting, serwery, konta www